Przypadająca w 2025 r. 130. rocznica urodzin Antoniego Słonimskiego została uczczona przez Sejm Rzeczypospolitej ogłoszeniem Roku 2025 – rokiem tego wybitnego poety, pisarza, tłumacza i publicysty.
Antoni Słonimski to postać, która do dziś budzi emocje i fascynuje. Był jednym z najważniejszych przedstawicieli grupy Skamander, założycielem kawiarni artystycznej „Pod Picadorem”.
Książka „Słonimski. Heretyk na ambonie” autorstwa Joanny Kuciel-Frydryszak to wnikliwa biografia, która opisuje życie tej niejednoznacznej postaci.
Autorka nie idealizuje Słonimskiego, nie stawia go na piedestale, lecz ukazuje jako człowieka, który pomimo wielu trudności nie ustępował w walce o swoje wartości. Jego twórczość była pełna sprzeciwu wobec wszelkich form nietolerancji. Walczył z totalitaryzmem w każdej jego formie, niezależnie od tego, czy był to komunizm, czy nacjonalizm. Jego poglądy były często kontrowersyjne, co sprawiało, że miał wielu zwolenników, ale i wrogów. Historia Słonimskiego to nie tylko historia człowieka, ale również historia czasów, w których przyszło mu żyć. Jako felietonista i mistrz słowa pisał teksty pełne błyskotliwości, ciętej ironii i ostrej krytyki, które były narzędziem literackim w walce z komunizmem.
Książkę Joanny Kuciel-Frydryszak – „Słonimski. Heretyk na ambonie” uczestnicy kolejnego spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki uznali za jedną z najlepszych biografii, która ukazała się na polskim rynku wydawniczym w XXI wieku.
Na kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki zapraszamy 14 kwietnia o godz. 17:30. Tym razem porozmawiamy o książce „Katharsis” autorstwa Macieja Siembiedy.
Kostas Tosidos, bohater greckiej partyzantki w 1949 roku wraz z rodziną trafia do tajnego szpitala na polskiej wyspie Wolin. Zmienia tożsamość, lecz nieoczekiwanie dopada go grecka przeszłość, która poprowadzi go ku tragedii.
„Sacharyna”, przemytnik z Gdyni lat trzydziestych, staje się królem czarnego rynku, ale zdrada, a potem wojna zmieniają jego życie w ciąg iście szatańskich zdarzeń i ich konsekwencji.
Janis, syn Kostasa, po wojnie w dramatycznych okolicznościach przerwa karierę bokserską. Zostaje milicjantem, a jedno ze śledztw poprowadzi go ku rozwiązaniu największej tajemnicy jego ojca.
„Zulus”, wychowanek „Sacharyny” napisze własny rozdział powojennej historii przestępczej Gdyni, choć los przeznaczy mu całkowicie inną rolę.
Pozornie niezależne historie czwórki bohaterów „Katharsis” przecinają się w jednym miejscu: w kopalni rudy uranu w sudeckim Kletnie, gdzie w latach 1949-52 Sowieci wydobywali surowiec do budowy własnej bomby atomowej.
„Katharsis” to nie tylko misternie poprowadzona, pasjonująca opowieść o ludziach wciągniętych w wir historii i uczuciach, które bez względu na okoliczności decydują o naszych wyborach. Między przemytnikami, bandytami, agentami służb specjalnych, spolszczonymi Grekami i ukrywającymi się w Egipcie nazistami Maciej Siembieda snuje ponadczasową i ponadnarodową opowieść o dobru i złu, zagadkach tożsamości, próbach życia w zgodzie ze sobą, a wreszcie o polityce, będącej najbardziej plugawą i fałszywą dziwką, jaką nosi ta ziemia.
Brawurowe, godne greckiej tragedii zakończenie powieści pozostawia czytelnika oszołomionego nie tylko kunsztem pisarskim autora, ale także konfrontacją z pytaniami, które od zawsze stawia nam literatura: o granice naszej wolności, zależność od zrządzeń losu oraz cenę prawdy, która nie zawsze nas wyzwala.
[opis pochodzi od wydawcy]

